Rozważania – Jon 3,1-10 i Łk 10,38-42
„Na początku był chaos” jak mówi Pismo św. Ale wszystko zmierza powoli do uporządkowania. Wiemy już gdzie jest wejście, o której rozpoczynamy, jak wygląda prowadzący. Wiele jeszcze niewiadomych, nieodkrytych Biblijnych fragmentów, teologicznych prawd, które należy przetestować w życiu, ale dobry początek pozostaje zapisany na korzyść naszych dusz.
W centrum naszych rozważań była Ewangelia św. Łukasza o Marii i Marcie, dwóch siostrach oraz historia Niniwy ze Starego Testamentu. Jakież bogactwo myśli niosą te słowa, mogliśmy się przekonać w naszych wypowiedziach. Każdy z nas miał inne przemyślenia. Ewentualne podobieństwa wskazywały na tożsamość grupową, która wyklarowała się pod wpływem tych samych problemów. Rzeczywistość sprawiająca kłopot w odniesieniu do miasta Niniwa to według nas najczęściej relacja z drugim człowiekiem, ale także z samym sobą. Zastanawialiśmy się także, która postawa sióstr była właściwsza. To trudne zadanie pozostało częściowo retorycznym, ponieważ zdania były podzielone. W czym Marta była gorsza od Marii i odwrotnie. Jedną i drugą przepełniała radość z wizyty Jezusa. Marta usługiwała, Maria przysłuchiwała się słowom Gościa – wątpliwości sączyły się przez nasze dwie, intensywnie pracujące półkule mózgowia.
Modlitwa na zakończenie oczyściła nas ze złych myśli i bogatsi o doświadczenia wspólnej rozmowy zakończyliśmy spotkanie.