Podczas dzielenia się Liturgią Słowa wyrażaliśmy swoją wiarę w Boga. Naszą grupę tworzą przede wszystkim ludzie różnorodni, ale nie diametralnie różni. Pomimo innego spojrzenia na wiele spraw, nikt z nas nie pochwala relatywizmu moralnego ( obojętności ) i chce zbliżyć się do tej jedynej prawdy, która zakorzeniona jest w Bogu.
Skupiliśmy się na Ewangelii Mateusza ( Mt 18,21-35 ) dotyczącej przebaczania. Bóg daje przykład takiego postępowania, ale człowiek nie umie uczyć się pokory, bo to niewygodne. I tutaj narzędziem do zmiany jest modlitwa, na której to wypowiadamy zło, którego doświadczyliśmy. To dzięki niej otrzymujemy łaskę do przebaczania.
Nie mam wątpliwości co do siły modlitwy, ale jestem człowiekiem, który nierzadko gubi się na zielonych pastwiskach. Wtedy zamykają się podwoje na czyste intencje, na paradygmat Boga. Co wtedy gdy z oczu zniknie światło?
Bóg szuka w nas mocnej strony, eskalacji tych odważnych działań, które zmieniają świat. Nie można siedzieć cicho, odcinać się od wyzwań, od doczesnych zadań do wypełnienia. Nie bez powodu św. Jan Paweł II powiedział, że „drogi świętości są wielorakie i dostosowane do każdego powołania”. Najlepiej więc słuchać swego serca, rozstrzygnąć w sumieniu, stanąć w prawdzie przed sobą. Jesteśmy świątynią samego Boga, stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Bądźmy świadectwem honoru, wybierzmy godność, drogę pod prąd. Dla jednych droga może być tylko wyboista, dla innych zbyt stroma, ale prowadzi zawsze w to same miejsce czyli do upragnionego Nieba. Tylko Bóg zna nasze myśli na wylot, naszą niezborność w czynieniu dobra oraz drżenie zamiarowe wobec miłości, nasze decyzje. Będziemy osądzeni sprawiedliwie z każdego zakamarka naszej duszy i nic się nie ukryje. Bóg jest wszechpotężny – widzi wszystko.
Na spotkaniu uświadomiłem sobie, że ludzie na ziemi tworzą pewien mikrokosmos, taki kulturowy tygiel, a wszyscy jesteśmy wystawieni na próbę ognia. Dlatego chcę od dzisiaj podjąć tę walkę z podniesioną przyłbicą. Chcę złamać siebie…
Z Bogiem
Adam Siwołowski
P.S.W piątki w Kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia odbywają się na przemian – adoracja Krzyża i Droga Krzyżowa. Bracia Mniejsi Kapucyni zapraszają.